czwartek, 10 listopada 2016

Konopie siewne w fitoterapii (XIX/XX w.)

Sieję nasiona konopii, ich nasiona sieję ja,
On kocha mnie najbardziej,
Przyjdzie po mnie i je skosi.

Stara angielska przyśpiewka z hrabstwa Derbyshire.

Dla mnie jako zielarza, konopie są w tej samej grupie co bieluń, konwalia, lulek czy pokrzyk. Wytrawne surowce, przeznaczone tylko do terapii poważnych schorzeń i do stosowania przez fachowców. Ich zażywanie wiąże się z pewnymi skutkami, które uwidocznią się prędko (regularne przedawkowania), albo odłożą w czasie. Każdy czyn ma swoje konsekwencje. Nie o tym jednak jest dzisiejszy wpis. Konopie w medycynie stosowane są od wieków, ale ich złota era nastąpiła na przełomie XIX i XX wieku. Opiszę ich rolę w medycynie dwóch krajów – Imperium Brytyjskiego oraz Cesarstwa Niemieckiego. Przy okazji zostaną uwidocznione różnice pomiędzy fitoterapią anglosaską a niemiecką.

IMPERIUM BRYTYJSKIE

W 1898 roku wydano kolejny tom Farmakopei Brytyjskiej. I tak samo, jak w edycjach z lat 1885 oraz 1867, można znaleźć tam krótką monografię "Cannabis Indica. Indian Hemp." Farmakopea mówi o użyciu jako surowca farmaceutycznego wysuszonych kwiatostanów lub owocujących wierzchołków roślin żeńskich gatunku Cannabis sativa, rosnącego w Indiach, z których żywica nie została usunięta. Następnie można znaleźć tam opis surowca, który pominę – bardziej interesującą kwestią są przetwory galenowe. Farmakopea wymienia dwie postaci leków wykonywanych na bazie konopi – ekstrakt oraz nalewkę.

Extractum Cannabis Indicae (Extract of Indian Hemp) to – jak sama nazwa wskazuje - ekstrakt sporządzany za pomocą perkolatora. Jest to w wielkim skrócie pojemnik zakończony kranikiem. Surowiec wkłada się do perkolatora, ugniata, zalewa rozpuszczalnikiem, odczekuje kilkanaście godzin i zbiera się perkolat. Rozpuszczalnik uzupełnia się do momentu osiągnięcia braku barwy, smaku i zapachu surowca. Farmakopea Brytyjska zaleca użycie 90% alkoholu, a następnie odparowanie jego części, tak aby uzyskać nieco gęstszy ekstrakt. Dawki zostały wyznaczone na 1/4 do 1 grana. Dla przypomnienia – 1 gran = 0,06 grama.

Tinctura Cannabis Indicae (Tincture of Indian Hemp) to drugi lek wymieniony w Farmakopei Brytyjskiej z 1898 roku. Nalewkę wykonuje się na podstawie Extractum Cannabis Indiacae. Należy odważyć 50 gramów ekstraktu w 900 ml 90% alkoholu. Jeżeli jest to konieczne – przefiltrować i uzupełnić do 1000 ml. Dawka jednorazowa wynosi od 5 do 15 minimów, czyli 5 do 15 ml.

Uzupełnienie Farmakopei Brytyjskiej, czyli Squire's Companion to the British Pharmacopoeia (17. edycja) 1899, rzuca nieco więcej światła na zastosowanie lecznicze konopi – które przytoczę w całości.

"Właściwości medyczne [terapeutyczne]: Uspokajające, łagodzące, hipnotyczne i przeciwskurczowe [antispasmicum]. Używane z sukcesem w leczeniu migreny i delirium, nerwobóli, bólu w ostatniej fazie gruźlicy oraz ostrych maniach. Również w menorrhagiach [ostre i przedłużające się krwawienia miesiączkowe] i bólach miesiączkowych. Użyta razem z belladonną [pokrzyk wilcza jagoda, Atropa belladonna] w leczeniu krztuśca, drgawek u dzieci, kolki wątrobowej oraz nerkowej, a także tężca i wodowstrętu."

W monografii są podkreślone zalety przetworów konopnych - brak zaparć i utraty wagi/apetytu – w przeciwieństwie do preparatów opartych na opium. Również Companion rozszerza informacje o preparatach. Jako optymalną formę dozowania ekstraktu, zaleca się pigułki, powstałe wskutek zmieszania płynu z proszkiem lukrecjowym. Natomiast aby ułatwić spożycie nalewki konopnej, autorzy zalecają dodanie cukru lub przegotowanej wody z dodatkiem gumy arabskiej.

Bardzo ciekawym fragmentem monografii jest akapit o antidotach w przypadku przedawkowaniu konopnych preparatów galenowych. Oprócz płukania żołądka wymienia gorącą brandy z wodą oraz kwasy organiczne – sok cytrynowy albo ocet. W trudniejszych przypadkach można zaaplikować zastrzyk ze strychniną.

CESARSTWO NIEMIECKIE

W 1900 roku Fischer i Hartwich opublikowali dwa tomy "Hagers Handbuch der Pharmaceutischen Praxis". Jest to kontynuacja dzieła wspaniałego niemieckiego farmaceuty Hermanna Hagera, autora kilku edycji "Commentar zur Pharmacopoea Germanica". Hager oddał wielkie zasługi farmacji a przez to i fitoterapii. Monografia ma krótką nazwę – Cannabis i opisuje dwa surowce zielarskie z jednej rośliny – Cannabis sativa.

Pierwszym z nich jest Herba Cannabis Indicae (Cannabis Indica lub Summitates Cannabis). Surowiec ten powinien być pozyskany wyłącznie z Indii, jako że rośliny rosnące na północy, mają mniejszą zawartość substancji aktywnych lub są po prostu nieskuteczne.

Autorzy wymieniają dokładny (jak na te czasy) skład chemiczny ziela konopii indyjskich. Jako związki definiujące działanie narkotyczne, wymieniają kannabinę (Cannabin), oksykannabinę (Oxycannabin), kannabininę (Cannabinin), tetanokannabinę – alkaloidy występujące w żywicy. Odnotowana została również obecność choliny, trigonelliny i muskaryny, a także kannabindonu, który nie został jeszcze dobrze poznany ale sugerowano bardzo duży wpływ na działanie narkotyczne. Za istotny uznano czerwony olej konopny, a także olejek eteryczny (0,1-0,3%) zawierający terpeny i sekswiterpeny.

Za optymalne miejsce do przechowywania surowca, uznano szczelnie zamknięty metalowy pojemnik (jeżeli jest on cały) oraz słoik z grubego, brązowego szkła (w przypadku sproszkowania).

"Zastosowanie oraz efekty. Najpierw skutecznie pobudza, powoduje halucynacje przeważnie przyjemnego rodzaju, nieraz także szał, później głęboki sen. Ze względu na nieprzyjemne skutki uboczne: wymioty, ból głowy, poddenerwowanie, nie może być stosowany jako hypnoticum. Działa również uspokajająco, przeciwskurczowo, zalecany przy tężcu oraz pląsawicy. Dodatkowo rekomendowany przy dnie moczanowej, reumatyzmie, chromaniu przestankowym (ból mięśni kończyn dolnych podczas wysiłku), wodowstręcie i nerwobólach. Antidotum przy zatruciu strychniną. Dawkowanie: 0,25 do 2,0 g jako proszek, w pigułkach zrobionych z cukru i tragakanty (Farmakopea Szwajcarska: pro dosi [jednorazowa] 0,5; pro die [dobowa] 2,0)."

Pominę wykonywanie ekstraktów i nalewek z ziela – zasady są takie same, zmieniają się tylko proporcje. W Rzeszy Niemieckiej znano o wiele więcej preparatów opartych na tym surowcu i niekoniecznie była to galenika. Jednym z ciekawszych jest Charta Cannabis Indicae. Papier filtracyjny zwilża się rozcieńczonym kwasem azotowym i pozostawia do odparowania. Następnie moczy się go w ekstrakcie z konopi rozcieńczonym spirytusem (1:10) i suszy w cieple. Papier tnie się w paski i podpala. Działanie terapeutyczne ma mieć dym, jaki powstaje wskutek spalania.

Drugim surowcem wymienionym przez Fischera i Hartwicha jest Fructus Cannabis (Semen Cannabis), pozyskiwany w sierpniu i przechowywany w miejscu suchym i zacienionym. Owoc konopi miał mniej zastosowań od ziela. Wykonywano z niego emulsje (Fructus Cannabis 50,0; Aquae 500,0; Sirupi simplicis 20,0), ale przede wszystkim zwracano uwagę na zawartość oleju (od 32% do 58%), który był używany w przemyśle drogeryjnym – zwłaszcza przy wyrobie mydeł.

Konopie mają zapisany pokaźny rozdział w medycynie. Niestety, zapomniano o tym i znów trzeba odkrywać ich właściwości. Ma to jednak swoje dobre strony – niedługo będą najlepiej przebadanym surowcem na świecie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz